czwartek, 28 lutego 2013

Z Louisem

Znów w pierwszej osobie.

 Była zima, a ja jako że wyprowadziłam się z domu rodziców siedziałam sama. Nie było nic ciekawego w telewizji więc uznałam że wyjdę na spacer. Ubrałam tylko płaszczyk i kozaki na moje czarne rurki i niebieską bluzę. Szłam ulicami ślicznie rozświetlonego Londynu , weszłam do parku. Dzieci biegały po nim rzucając się śnieżkami niektóre budowały bałwana, a inne zjeżdżały na sankach. Moją uwagę przykuła grupka chłopaków na oko w moim wieku rzucali się śnieżkami i zachowywali jak dziesięciolatki. Usiadłam na ławce i oglądałam park po chwili poczułam na twarzy coś zimnego nie malowałam się więc nie było obaw żebym rozmyłam makijaż. Spojrzałam na grupkę chłopaków jeden z nich patrzył się na mnie i cieszył. Po chwili on oberwał ode mnie.
-Zemsta.-Pomyślałam i zaczęłam się śmiać. Podbiegł do mnie ten sam chłopak, który przed chwilą ode mnie oberwał śnieżką.
-Hej jestem Louis.-Przedstawił się i podał mi rękę.
-Megan, ale mów mi Meg. Ładnie zaczęliśmy znajomość.-Zaczęłam się śmiać, a on rzucił we mnie śnieżką
-Bardzo ładnie.-Zaśmiał się, a ja go wepchnęłam w zaspę.-Dobra rozejm?-Wstał, a jego przyjaciele zaczęli się śmiać.
-Tak.-Powiedziałam i zaczęłam się śmiać.
-Dobra to zapraszam do nas, ale szybko chodźmy.-Powiedział.
-Dlaczego i do ,,nas,, i ,,szybko,,?-Spytałam.
-,,Nas,, bo mieszkam z przyjaciółmi wskazał na chłopaków, a ,,szybko,, bo mam śnieg tam gdzie nie powinno go być.-zaczęłam chichotać.-To co idziesz czy mam cię prosić?
-Hmm...kusząca propozycja-Zaczęłam się śmiać.-Dobra idę.
Szliśmy jakieś 10minut przez które zdążyłam zapoznać się z chłopakami. Dom chłopców był duży i piękny dowiedziałam się też że tworzą zespół One Direction dobra, a o tym nie wiedziałam.
                                                      rok później
Jestem z Louisem bardzo szczęśliwa jesteśmy razem od 8 miesięcy kocham tego idiotę jak nikogo innego. 8 miesięcy temu Lou zapytał mnie o chodzenie.
Siedziałam sama na mostku w parku strasznie padało,a ja rozmyślałam o życiu. Bardzo podobał mi się.Louis, ale nie chciałam psuć naszej przyjaźni pewnie i tak nie mam szans u niego. To boli bardzo boli wiedzieć że osoba którą się kocha nie chce z tobą być. Usłyszałam że dzwoni mój telefon odkąd miesiąc temu pomogłam chłopaką szykować się na galę mieszkałam z nimi. Było po 24, spojrzałam na telefon widniał napis ,,Lou <3,, nieodebrałam za bardzo bolało po tem dzwonił jeszcze Harry, Niall, Zayn i Liam noi po raz chyba setny Louis wyłączyłam komórkę chciałam mieć spokój.Po jakiś dwóch godzinach usłyszałam że ktoś mnie woła. Odwróciłam się, a za mną stali już zdyszani chłopcy.
-Dlaczego nie odbierałaś, martwiliśmy się o ciebie.-Powiedział Liam, a wszyscy mu przytaknęli. Louis ściągnął swoją kurtkę i zakrył mi nią zlodowaciałe przez mróz ramiona.
-Chciałam porozmyślać.-Powiedziałam.
-Dziewczyno jest druga w nocy!-Krzyczał jak zawsze nadopiekuńczy Liam.
-Dobra spokój.-Powiedział do Liama Louis i mnie podniósł.
-Co ty robisz?-Spytałam zdezorientowana.
-Zanoszę cię do domu już pewnie jestes chora.-Powiedział z troską w głosie.
-Louis, po pierwsze nie jestem chora.- Kichnęłam
 -Właśnie widze.
-Mam nogi więc mogę iść sama.
-Nie ma opcji. Strasznie zmarzłaś.-Zmienił temat.
-Nie aż tak bardzo.
-No widzę.-Roześmiał się. Po chwili byliśmy już w domu, ja poszłam się przebrać, a chłopcy zrobić gorącą czekoladę. Ubrałam się w czarny dres i zeszłam na dół. Już miałam zamiar wchodzić do kuchni gdy usłyszałam rozmowę chłopaków.
-Jak kochasz Megan to jej to powiedz musi wiedzieć nie odtrąci cię, pewnie czuje to samo.-Mówił Harry.
-Nie pewnie, ale na pewno.-Wtrąciła cała reszta.
-Nie wiem, a jeśli nie? To zniszcze tylko naszą przyjaźń.-Wtedy weszłam do kuchni. Wszystkie pary oczu były skierowane ku mojej osobie.-Słyszałaś?-Spytał Louis.
-Tak.-Odpowiedziałam krótko.
-Wszystko zepsuliście!-Krzyknął Lou i chciał wybiec z pomieszczenia. Złapałam go za rękę, a on na mnie spojrzał. Oczy miał przeszklona, a ja go delikatnie pocałowałam.
-Nic nie zepsuli, kocham cię Louis.-Pocałowałam go jeszcze raz, ale tym razem odwzajemnił pocałunek zawsze o tym marzyłam.        


 Trochę przesłodzony, ale mam nadzieję że sie podobał. Proszę o komentarze.
  

sobota, 23 lutego 2013

Z Harrym cz.3

-A ja Megan.-Uścisnęłam jego dłoń.
-Miło mi.-Odpowiedział.
-Mi również-Przybrałam śmieszny ton i wybuchliśmy śmiechem.
-Dobra wchodź, bo jeszcze się przeziębisz i Harry mnie zabije.
-Hmm....
-Oj miałem ci nie mówić.
-Dowiem się wreszcie czego?
-Dobra, ale nie mów chłopakom.
-Okej.
-Harry się w tobie zabujał, a ja oczywiście musiałem się wygadać.
 -Jak mam być szczera on mi się spodobał od razu.-Weszłam do willi i ściągnęłam buty i płaszczyk.
-Harry Megan przyjechała!-Krzyknął i przybiegło troje chłopaków, a Harry  spokojnie schodził po schodach.
-Hej jestem Liam, a to Louis,Zayn. Nialla widzę że juz znasz.
-Hej, a ja Megan, ale wole jak mówi się do mnie Meg.
-Hej Megan- Podszedł do mnie Harry i pocałował w policzek.
-Hej Harry, tobie jeszcze nie mówiłam ale mów mi Meg.
-Okej, to zapraszam do salonu wskazał drzwi, z których poprzednio wybiegli chłopcy.-Usiądź sobie, a my pójdziemy do kuchni przynieść coś na film
-Okej.-Usiadłam na dość dużej kanapie i napisałam do Caroline sms'a o treści ,,super nawet nie zdążyłam wejść do domu, a dowiedziałam się że Harry się we mnie zabujał,,Na odpowiedź nie musiałam długo czekać odpisała ,,No, ładnie ładnie,,. Siedziałam na kanapie i weszli chłopcy z popcornem i filmem ,,Baricade,,. Jak myślałam horror. Cały film przytulałam się do Harrego. Po dwóch miesiącach zostaliśmy parą.



Banalny koniec, ale nie miałam pomysłu. Proszę o komentarze :)

niedziela, 17 lutego 2013

Z Harrym cz.2

Harry zapisał mi adres jego i kumpli z zespołu. Dojechaliśmy do domu cioci w 30minut. Harry pomógł mi wprowadzić walizki do domu, podziękowałam mu i się z nim pożegnałam. 
-Cześć ciociu.-Przywitałam się z ciocią buziakiem w policzek.
-Cześć kochana tak dawno się nie widziałyśmy.
-No nie było za dużo czasu.
-Przepraszam że tak wyszło że Louisa nie mogła po ciebie przyjechać.
-Nic się nie stało Harry to naprawdę miły chłopak, a właśnie zaprosił mnie dziś do siebie i chłopaków żebyśmy lepiej się poznali.
-Dobrze to odwiozę cię.
-Dobrze.
-To teraz żeby uczcić to że przyjechałaś idziemy na zakupy. Przecież na wieczór musisz coś założyć.
-No racja.-Roześmiałam się razem z ciocią, która nie jest dużo starsza ode mnie ma 24lata.
-To w drogę.-Wzięła mnie pod rękę i zamknęła drzwi na klucz.
-Masz ogromny dom.
-Wiem przynajmniej nie będę sama w nim codziennie.-Ciocia odpaliła samochód.-Ach i nie mów mi ciociu, bo to mnie postarza.
-Dobrze Caroline.
-Od razu lepiej.-Powiedziała ni zaparkowała na wielkim parkingu.
Weszłyśmy do H&M'u gdzie z Caroline kupiłyśmy po różowej bluzce z napisem ,,Little thing can change everything,,(małe rzeczy mogą zmienić wszystko). Weszłyśmy do jakiegoś sklepu gdzie od razu rzuciła mi się w oczy czarna sukienka przed kolana i czarne 20cm. szpilki.
-Przymierzaj.-Powiedziała ciocia-Ślicznie ci w niej będzie.
-Dobrze.-Wzięłam sukienkę i szpilki i weszłam do wolnej przebieralni ubrałam je i weszła moja ciocia.
-Ślicznie ci.-Powiedziała
-Dziękuje.Wezmę ją
- To się przebierz i idziemy dalej.
-Okej.
Po czterogodzinnych zakupach byłyśmy wszystkim obładowane więc postanowiłyśmy wrócić do domu.W domu dopiero dostrzegłyśmy że jest 17:00 więc wzięłam prysznic i ubrałam zakupioną sukienkę i buty włosy rozczesałam i zostawiłam rozpuszczone.Caroline podwiozła mnie do pięknej willi. Nie zdziwiłam się, bo przecież piątka chłopaków zespół nic dziwnego. Zadzwoniłam dzwonkiem do drzwi, które po chwili otworzył ładny blondyn.
-Ty jesteś Megan?-Spytał z irlandzkim akcentem.
-Tak-Odpowiedziałam.
-Wchodź, a nie przedstawiłem się jestem Niall-Podał mi rękę...
...................................................CDN...............................................

Następną część postaram się dodać jutro.

sobota, 16 lutego 2013

Z Harrym cz.1

Hej to znowu ja jest sobota więc dzisiaj będę dodawać imagin dzisiaj z Harrym będę pisała w pierwszej osobie mam nadzieję że się spodoba


Mam 18lat urodziłam się w Polsce i do tej pory mieszkałam dziś wyprowadzam się do cioci do Londynu bardzo się cieszę moi rodzice zostają w Polsce. Ja przyjechałam tu studiować bycie makijażystką, zawsze marzyłam o tym zawodzie. Ciocia Caroliny ma koleżankę, u której będę brać praktyki to jej najlepsza przyjaciółka. Właśnie samolot ląduje mam nadzieje że przyjaciółka cioci jest już na lotnisku i mnie jakoś rozpozna. Wyszłam z samolotu uprzednio zabierając swoje bagaże, podszedł do mnie jakiś chłopak z burzą loków i uroczymi dołeczkami.
- Ty jesteś Megan Fox?-Spytał
-Tak a ty kim jesteś?-Spytałam
-Ja jestem Harry. Louisa kazała mi po ciebie przyjechać.
-Ale ja cię nie znam nie pojadę z tobą.
-To zadzwoń do swojej cioci.-Odpowiedział-Miała ci wysłać sms'a.
-Czekaj sprawdzę czy wysłała-Włączyłam telefon i tak jak mówił Harry miałam sms'a od cioci o treści ,,Louisa nie da rady po ciebie przyjechać przyjedzie jeden z chłopaków z One Direction nie wiem czy wiesz co to za zespół, ale najprawdopodobniej przyjedzie po ciebie Harry. Ciocia Caroline xx,,
-Wysłała?-Spytał
-Tak-odpowiedziałam
-To chodź jedziemy.
-Okej-Wziął dwie z trzech moich walizek i szedł w stronę czarnego BMW, po czym wsadził wszystkie walizki do środka. Otworzył mi drzwi i pomógł wsiąść do samochodu. Po chwili odpalił silnik i ruszyliśmy.
-Ciocia pisała że jesteś w zespole.-Przerwałam krępującą ciszę
-Tak w zespole One Direction.-Odpowiedział
-Aha.......Czyli Louisa to wasza makijażystka?
-Tak-Odpowiedział-A ty przyjechałaś tu na studia?
-Tak jakby, raczej na praktyki będę pomagać Louisie.
-Super to będziemy mogli lepiej się poznać.
-Chyba tak.
-To może dziś do nas wpadniesz, zapisał bym ci adres.
-Jak ,,do nas,,
-Aha nie wspomniałem mieszkam z przyjaciółmi z zespołu
-No dobrze.
......................................................CDN..........................................................

Następną część postaram się dodać jeszcze dzisiaj
Proszę o waszą opinię w komentarzach.

piątek, 15 lutego 2013

Z Niallem

A tu taki imagin na powitanie z Niallem mam nadzieje że się spodoba



Byłaś z Niallem już 2lata miałaś 18lat. Dziś jest wasza druga rocznica chodzenia. Niall ma zamiar zabrać cię do restauracji. Wchodzisz do domu po szkole do której nadal uczęszczasz. Nadal mieszkasz z rodzicami, ale niedługo masz się wyprowadzić do swojego chłopaka. Weszłaś do swojego pokoju rzuciłaś torbę w kąt i spojrzałaś na karton leżący na łóżku. na kartonie leżała karteczka na niej napisane było ,,Ubierz to o 17:00 będę pod twojim domem twój kochany chłopak xx.,, Odruchowo spojrzałaś na zegarek była godzina 16:00. Zaczęłaś rozpakowywać pudło. Otworzyłaś je i zobaczyłaś piękną czarną sukienkę przed kolana i czarne wysokie szpilki. poszłaś wziąść prysznic, po krótkim prysznicu wysuszyłaś włosy, które zostawiłaś rozpuszczone i wyszłaś z domu. Wybiła 17:00, po chwili podjechało czarne BMW. Niall wysiadł z auta i jak dżentelmen otworzył ci drzwiczki. Wsiadłaś do samochodu, a zaraz po tobie blondyn. Dopiero teraz zauważyłaś że chłopak był ubrany w czarny garnitur.
- Hej kochanie.-Powiedział i cie pocałował w policzek
- Hej kotku, śliczna sukienka.Dziękuje.-powiedziałaś
- Nie ma za co to jedziemy?-Spytał
- Tak-Odpowiedziałaś i ruszyliście
Dojechaliście do pięknej restauracji, weszliście do niej i wszędzie były świeczki i cała sala ,w której się znajdowaliście była usłana płatkami róż.
- Mam pytanie-Oznajmił
- Śmiało-Zachęcałaś go do mówienia.
Uklęk i wyciągnął czerwone pudełeczko w kształcie serca, w tej chwili oczy ci się zeszkliły.
-Wyjdziesz za mnie?-Spytał
-Oczywiście Niall-Teraz już nie wytrzymałaś i łzy zaczęły ci spływać kreśląc ścieżki po policzkach.
-Ja mam dla ciebie też niespodziankę, ale nie wiem czy się ucieszysz-powiedziałaś
-Śmiało-Zachęcał cię jak ty go przed chwilą
-Będziesz tatą-powiedziałaś
-To cudownie, kocham cię to znaczy was.-uniósł cię i zaczął kręcić wokół własnej osi.


Mam nadzieje że się podobał :)

powitanie :D

Hej! Nazywam się Klaudia będę pisać tu różne posty założyłam tego bloga, ponieważ bardzo lubię pisać i ogólnie mam jak na teraz dużo pomysłów. Posty nie wiem co ile będę wstawiać ponieważ w tym roku szkolnym kończę podstawówkę, co jak pewne wiecie równa się z dużą ilością nauki. Jeśli chcecie żebym też do was zaglądała to piszcie w komentarzach nazwy swoich blogów. Najwięcej opowiadań będę pisać z osobami z zespołu One Direction, bo jestem ich fanką.