-A ja Megan.-Uścisnęłam jego dłoń.
-Miło mi.-Odpowiedział.
-Mi również-Przybrałam śmieszny ton i wybuchliśmy śmiechem.
-Dobra wchodź, bo jeszcze się przeziębisz i Harry mnie zabije.
-Hmm....
-Oj miałem ci nie mówić.
-Dowiem się wreszcie czego?
-Dobra, ale nie mów chłopakom.
-Okej.
-Harry się w tobie zabujał, a ja oczywiście musiałem się wygadać.
-Jak mam być szczera on mi się spodobał od razu.-Weszłam do willi i ściągnęłam buty i płaszczyk.
-Harry Megan przyjechała!-Krzyknął i przybiegło troje chłopaków, a Harry spokojnie schodził po schodach.
-Hej jestem Liam, a to Louis,Zayn. Nialla widzę że juz znasz.
-Hej, a ja Megan, ale wole jak mówi się do mnie Meg.
-Hej Megan- Podszedł do mnie Harry i pocałował w policzek.
-Hej Harry, tobie jeszcze nie mówiłam ale mów mi Meg.
-Okej, to zapraszam do salonu wskazał drzwi, z których poprzednio wybiegli chłopcy.-Usiądź sobie, a my pójdziemy do kuchni przynieść coś na film
-Okej.-Usiadłam na dość dużej kanapie i napisałam do Caroline sms'a o treści ,,super nawet nie zdążyłam wejść do domu, a dowiedziałam się że Harry się we mnie zabujał,,Na odpowiedź nie musiałam długo czekać odpisała ,,No, ładnie ładnie,,. Siedziałam na kanapie i weszli chłopcy z popcornem i filmem ,,Baricade,,. Jak myślałam horror. Cały film przytulałam się do Harrego. Po dwóch miesiącach zostaliśmy parą.
Banalny koniec, ale nie miałam pomysłu. Proszę o komentarze :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz